„— Nie, nie — mówiła dalej. — Widocznie nie dość jasno się wyrażam... Tu nie o technikę chodzi, oczywiście... Ale nie można zapominać o istnieniu ludzkich uczuć.
— Przecież rozsądna działalność naukowca nie neguje idei człowieczeństwa, lecz jest jej potwierdzeniem.
— Ja się z tobą nie sprzeczam, Sam. Ale właśnie teraz przyszło mi na myśl, że prędko, bardzo już prędko przekonasz się o słuszności moich słów.
— Kate — odezwał się Sam po chwili milczenia. — Dni pozostające do mego wyjazdu są policzone, a ja wciąż jeszcze nie dokonałem ostatecznego wyboru.
— Czy wierzysz w przeczucia
— Przeczucia
— Tak, kiedy rozmyślałam o twoich planach, coś mi powiedziało, a raczej szepnęło... Sam! — dziewczyna wzięła jego rękę w swoje małe, lecz silne dłonie. — Sam, nie wiąż się z tym... Cavy! Jedź do Dorna! Nie widziałam twojego przygodnego znajomego, ale... on mi się nie podoba, w nim jest coś niedobrego. Jedź do profesora Dorna!
— Dobrze. O wszystkim do ciebie napiszę...
— Napisz!
Sam nie mógł zasnąć. W ciemności stawała mu wciąż przed oczami zaniepokojona twarz Kate.
„Co ona ma przeciwko profesorowi Cavy Przeczucie Głupstwo! Na przeczuciach nie należy nic budować. Wszak to poważny wybór... Na całe życie... Kto wie, może los otwiera przede mną zadziwiającą, piękną drogę Profesor Cavy... Przecież to wielki uczony! Samo obcowanie z nim powinno być znakomitą szkołą dla młodego specjalisty!" Im dłużej rozmyślał, tym mocniej dojrzewała w nim nieodwołalna decyzja udania się do profesora Cavy. „Jadę. Jadę bezwzględnie!" — postanowił wreszcie,“(10)
hurtownia kosmetyczna |Perfumy uni na literę C |Kredyt gotówkowy